Kącik dla rodziców
Ćwiczenia logopedyczne dla dzieci
PDF


Ćwiczenia logopedyczne dla dzieci przedszkolnych, które można wykonać w domu.
Wśród dzieci przedszkolnych dużą grupę stanowią dzieci z wadą wymowy. Zadaniem nauczyciela jest pomoc tym dzieciom. Poniżej prezentuję przykładowe ćwiczenia do zastosowania w terapii jak i profilaktyce wad wymowy u dzieci w wieku przedszkolnym.

PRZYKŁADY STOSOWANYCH ĆWICZEŃ:
* Ćwiczenia słuchowe – stanowią one bardzo ważną grupę ćwiczeń logopedycznych, ponieważ często opóźnienia czy zaburzenia rozwoju mowy pojawiają się na skutek opóźnień rozwoju słuchu fonematycznego/ tzw. słuchu mownego/. Stymulując funkcje słuchowe przyczyniamy się do rozwoju mowy dziecka.

Przykłady dla dzieci młodszych:
1. „ Co słyszę?" – dzieci siedzą z zamkniętymi oczami i nasłuchują, rozpoznają odgłosy dochodzące z sąsiedztwa, ulicy.
2. „ Zgadnij, co wydało dźwięk?" – uderzanie pałeczką w szkło, fajans, metal, kamień, drewno itp. Toczenie różnych przedmiotów po podłodze / np. piłki, kasztana, kamienia/, rozpoznawanie odgłosu przez dzieci.
3. Rozpoznawanie różnych przedmiotów w zamkniętym pudełku po wydawanym odgłosie – groch, kamyki, gwoździe, cukier, kasza itp.
4. Uderzanie o siebie klockami, łyżeczkami, garnuszkami; uderzanie łyżeczką o pustą szklankę, o szklankę z wodą, klaskanie, darcie papieru, gniecenie papieru, przelewanie wody( z wysokości, z niska), drapanie po szkle, papierze, stole.
5. Rozpoznawanie głosu, szmeru, źródła dźwięku – miejsca, kierunku, odległości, ilości dźwięków (dużo- mało), głośności ( cicho – głośno).
6. Szukanie ukrytego zegarka, radia, dzwoniącego budzika.
7. Rozróżnianie i naśladowanie głosów zwierząt: kota, psa, krowy, kury, koguta, kaczki, gęsi itp.
8. Rozróżnianie odgłosów pojazdów: samochodu, pociągu, motoru, traktora itp.
9. Rozpoznawanie po dźwięku różnych urządzeń domowych, np. odkurzacz, mikser, suszarka, pralka itp.

Przykłady dla dzieci starszych:
1. Wyróżnianie wyrazów w zdaniu. ( stawiamy tyle klocków, rysujemy tyle kółeczek, klaszczemy tyle razy ile słów słyszy dziecko w wypowiadanym zdaniu).
2. Wydzielanie sylab w wyrazach poprzez wystukiwanie sylab, wyklaskiwanie, badanie ile razy opadnie żuchwa / na ręce/ przy wybrzmiewanie sylab.
3. Nazywanie obrazków – dziecko kończy wyraz po pierwszej sylabie wypowiedzianej przez logopedę, nauczyciela, rodzica, a potem odwrotnie – dziecko zaczyna.
4. Dzielenie na sylaby imion dzieci / na początku łatwych/.
5. Wyszukiwanie imion dwu- i trzysylabowych.
6. Wyszukiwanie słów z podaną przez n-la sylabą.
7. Rozpoznawanie określonej sylaby w rozsypance sylabowej, np. ba, pa, ta, da, la, ra.
8. Wyszukiwanie imion rozpoczynających się od samogłoski, następnie od podanej spółgłoski.
9. Wydzielanie spółgłosek nagłosowych przez przedłużanie nagłosu, np. ssssamolot, szszszafa. Przy pomocy ilustracji – wyszukiwanie przedmiotów, których nazwy rozpoczynają sią na daną głoskę.
10. Wydzielanie spółgłoski wygłosowej.
11. Dzielenie na głoski łatwych a następnie coraz trudniejszych słów.
12. Ćwiczenia z paronimami: bułka – półka, domek –Tomek, koza – kosa itp.
13. Rozróżnianie mowy prawidłowej od nieprawidłowej

* Ćwiczenia oddechowe:
Ćwiczenia oddechowe poprawiają wydolność oddechową, sprzyjają wydłużaniu fazy wydechowej, co powoduje poprawę jakości mowy. Ćwiczenia prowadzone są najczęściej w formie zabawowej, przy wykorzystaniu różnych środków, np. piórek, piłeczek, wody mydlanej, chrupek, wiatraczków itp. Są także wplatane w opowieści i zabawy ruchowe.

Przykłady:
1. Wdech nosem ( usta zamknięte) i wydech ustami.
2. Dmuchanie na płomień świecy.
3. Dmuchanie na piłeczkę pingpongową, wyścigi piłeczek.
4. Dmuchanie na kulkę z waty, na wiatraczek.
5. Chłodzenie „ gorącej zupy" – dmuchanie ciągłym strumieniem.
6. „ Zdmuchiwanie mlecza" – długo, aż spadną wszystkie nasionka.
7. Chuchanie na zmarznięte ręce.
8. Naśladowanie lokomotywy – wydmuchiwanie „nadmiaru pary" – ffff, szszsz.
9. Naśladowanie balonika – wypuszczanie powietrza z jednoczesnym odgłosem „ sssss".
10. Nadmuchiwanie balonika.
11. Naśladowanie syreny – „ eu-eu- eu", „ au-au-au" – na jednym wydechu.
12. Wyścigi chrupek – dmuchanie w parach.
13. Dmuchanie na piórko, aby nie spadło.
14. Liczenie na jednym wydechu.
15. Powtarzanie zdań na jednym wydechu – najpierw krótkich, potem coraz dłuższych.
16. Powtarzanie zdań szeptem.
17. Naśladowanie śmiechu różnych osób:
- staruszki: che- che- che
- kobiety – wesołe cha- cha- cha
- mężczyzny – rubaszne ho- ho- ho
- dziewczynki – piskliwe, chichotliwe chi- chi- chi.

* Ćwiczenia motoryki narządów artykulacyjnych
U większości dzieci z wadą wymowy występuje obniżona sprawność narządów artykulacyjnych / języka, warg, policzków, podniebienia miękkiego/.. Czasem przyczyną wady wymowy są nieprawidłowości w budowie anatomicznej narządów mowy, np. zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe, przerośnięty język, zbyt duża masa języka, rozszczep wargi itp. Przyczyną bywają także, szczególnie u dzieci młodszych, nieprawidłowe nawyki związane z połykaniem lub oddychaniem. Konieczne są w tych wszystkich wypadkach ćwiczenia motoryki narządów mowy oraz ćwiczenia prawidłowego połykania. Optymalną sytuacją byłoby, gdyby ćwiczenia prowadzone były według zaleceń logopedy.
Ćwiczenia logopedyczne początkowo powinny być wykonywane przy kontroli wzrokowej – przed lustrem, stopniowo przechodząc do ćwiczeń bez kontroli wzroku. Większość ćwiczeń wymaga wielokrotnego powtarzania, więc konieczne jest stosowanie metod zabawowych podczas ćwiczeń oraz zmiany środków używanych przez logopedę.

Ćwiczenia warg:
1. Wymawianie na przemian „ a-o" przy maksymalnym oddaleniu od siebie wargi górnej i dolnej.
2. Oddalanie od siebie kącików ust – wymawianie „ iii".
3. Zbliżanie do siebie kącików ust – wymawianie „ uuu".
4. Naprzemienne wymawianie „ i – u".
5. Cmokanie.
6. Parskanie / wprawianie warg w drganie/.
7. Masaż warg zębami ( górnymi dolnej wargi i odwrotnie).
8. Dmuchanie na płomień świecy, na watkę lub piłkę pingpongową.
9. Układanie ust jak przy wymowie samogłosek ustnych, z wyraźną, przesadną artykulacją warg, np. w kolejności: a-i-o-u-y-e, u-a-i-o-e-y, o-a-y-i-u, e-y-i-o-a-u, u-i-y-a-o.
10. Wymowa samogłosek w parach: a-i, a-u, i-a, u-o, o-i, u-i, a-o, e-o itp.
11. Wysuwanie warg w „ ryjek", cofanie w „ uśmiech".
12. Wysuwanie warg w przód, następnie przesuwanie warg w prawo, w lewo.
13. Wysuwanie warg w przód, następnie krążenie wysuniętymi wargami.

Ćwiczenia języka:
1. „ Głaskanie podniebienia" czubkiem języka, jama ustna szeroko otwarta.
2. Dotykanie językiem do nosa, do brody, w stronę ucha lewego i prawego.
3. Oblizywanie dolnej i górnej wargi przy ustach szeroko otwartych / krążenie językiem/.
4. Wysuwanie języka w przód i cofanie w głąb jamy ustnej.
5. Kląskanie językiem.
6. Dotykanie czubkiem języka na zmianę do górnych i dolnych zębów, przy maksymalnym otwarciu ust / żuchwa opuszczona/.
7. Język wysunięty w kształcie grota wykonuje poziome ruchy wahadłowe od jednego do drugiego kącika ust.
8. Rurka – wargi ściągnięte i zaokrąglone unoszą boki języka.
9. Język lekko wysunięty opiera się na wardze dolnej i przyjmuje na przemian kształt „łopaty" i „grota".
10. Ruchy koliste języka w prawo i w lewo na zewnątrz jamy ustnej.
11. Oblizywanie zębów po wewnętrznej i zewnętrznej powierzchni dziąseł pod wargami. Usta zamknięte.

Ćwiczenia usprawniające podniebienie miękkie:
1. Wywołanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce dolnej.
2. Płukanie gardła ciepłą wodą.
3. „ Chrapanie" na wdechu i wydechu.
4. Głębokie oddychanie przez usta przy zatkanym nosie i odwrotnie.
5. Wymawianie połączeń głosek tylnojęzykowych zwartych z samogłoskami, np. ga, go, ge, gu, gy, gi, gą, gę, ka, ko, ke, ky, ki, ku, ak, ok, ek, ik, yk, uk...
6. Wypowiadanie sylab / jak wyżej/ i logatomów: aga, ogo, ugu, eke, yky, ygy, iki, Igi, ago, egę itp.
7. Nabieranie powietrza nosem i zatrzymanie w jamie ustnej. Policzki nadęte. Początkowo nadymać policzki z zatkanym nosem, a następnie próbować połykać powietrze.

Ćwiczenia policzków:
1. Nadymanie policzków – „ gruby miś".
2. Wciąganie policzków – „ chudy zajączek".
3. Nabieranie powietrza w usta i zatrzymanie w jamie ustnej, krążenie tym powietrzem, powolne wypuszczanie powietrza.
4. Naprzemiennie „ gruby miś" – „ chudy zajączek".
5. Nabieranie powietrza w usta, przesuwanie powietrza z jednego policzka do drugiego na zmianę.

Ćwiczenia prawidłowego połykania
/ wyrobienie nawyku połykania z językiem ułożonym na wałku dziąsłowym/:
1. Unoszenie języka na wałek dziąsłowy za górnymi zębami przy otwartych a następnie zamkniętych ustach.
2. Lizanie czubkiem języka wałka dziąsłowego.
3. Trzymanie czubkiem języka cukierka tik-tak przy wałku dziąsłowym, jednoczesne połykanie śliny.
4. Ćwiczenie jak wyżej z kawałeczkiem czekolady przyklejonym do wałka dziąsłowego

Aby usprawnić język:

  • mlaskamy,
  • układamy język w rurkę,
  • kląskamy (jak robi konik?),
  • wypychamy językiem policzki,
  • układamy język w „koci grzbiet",
  • wsuwamy język pod górną i dolną wargę,
  • przesuwamy język na boki w jamie ustnej,
  • dotykamy czubkiem języka kolejnych zębów,
  • formujemy język szeroko i wąsko w jamie ustnej,
  • przesuwamy czubek języka zygzakiem po podniebieniu,
  • przesuwamy czubek języka od górnych zębów wzdłuż podniebienia.

Aby usprawnić wargi:

  • cmokamy,
  • parskamy, prychamy,
  • na przemian robimy „dzióbek" i rozszerzamy usta,
  • wydymamy, zaciskamy, rozluźniamy, masujemy wargi palcami,
  • układamy wargi jak do wymawiania samogłosek: A, O, U, E, Y, I,
  • przy zaciśniętych zębach, naprzemiennie zakładamy wargi na siebie.

Aby usprawnić policzki:

  • poruszamy policzkami jak żaba,
  • napinamy policzki wraz z wargami,
  • wydymamy je i wciągamy do wewnątrz,
  • masujemy policzki dłońmi, okrężnymi ruchami.

Aby łatwiej uzyskać głoski: SZ, CZ, Ż, DŻ:

  • cofamy czubek języka wzdłuż podniebienia,
  • czubkiem języka dotykamy wałka dziąsłowego,
  • czubkiem języka kreślimy kółka na podniebieniu miękkim,
  • czubkiem języka dotykamy na przemian dwóch górnych ostatnich zębów,
  • próbujemy dmuchać na czubek języka uniesiony do podniebienia, równocześnie przyciskając policzki dłońmi (język nie może przywierać do podniebienia, żeby powietrze nie przedostawało się bokami).
 
Posiłki przedszkolaka
PDF

CO KAŻDY PRZEDSZKOLAK POWINIEN JEŚĆ KAZDEGO DNIA
Dziecko rośnie, rozwija się i staje się coraz mądrzejsze , jego mózgowi, ząbkom i mięśniom potrzebna jest codzienna dostawa ,, paliwa´´ dobrej jakości, dlatego drodzy rodzice sprawdzajmy co znajduje się na talerzach naszych pociech.

  • W ciągu dnia przedszkolak powinien zjeść 3-4 kromki pieczywa zarówno ciemnego jak i jasnego, razowego lub graham. W pieczywie razowym i grahamkach znajdują się witaminy przede wszystkim z grupy B, składniki mineralne oraz błonnik. Natomiast pieczywo jasne chociaż nie zawiera witamin jest lekko strawne
  • Maluchy lubią zjadać na śniadanie płatki z mlekiem , najzdrowsze są płatki owsiane dostarczające energii na wiele godzin, zawierające mnóstwo błonnika i witaminy . Jeśli malec nie lubi owsianki zaproponujmy mu muesli z dodatkiem rodzynek , orzechów pestek dyni i słonecznika oraz miodu.
  • Na obiad dziecko powinno jeść ziemniaki, makaron lub kaszę. Produkty te zawierają łatwostrawne węglowodany złożone.
  • Mięso to najlepsze źródło świetnie przyswajalnego żelaza. Dwa razy w tygodniu zamiast mięsa podawaj ryby , najlepiej morskie, w których znajduje się najwięcej wielo nienasyconych kwasów tłuszczowych omega – 3
  • Przedszkolak codziennie powinien wypić około dwóch szklanek mleka oraz zjeść jeden jogurt, ponieważ mleczne produkty to źródło wapnia niezbędnego dla zębów i kości szybko rosnącego malca
  • Owoce bogate są w błonnik oraz witaminę C zapobiegającą przeziębieniom, dlatego pamiętajmy o nich w diecie naszego dziecka
  • W żółtych i pomarańczowych warzywach i owocach znajduje się dużo beta – karotenu koniecznego do dobrego widzenia oraz wzrostu i rozwoju przedszkolaka , dlatego częstujmy dzieci sokiem np. marchewkowym
  • Zielone warzywa takie jak brokuł, groszek czy szpinak są bogate w kwas foliowy oraz żelazo, błonnik i witaminy
  • Tłuszcz jest przedszkolakowi potrzeby zarówno roślinny jak i zwierzęcy, musi on być wysokiej jakości . pieczywo smaruj masłem lub margaryną , która nie zawiera izomerów kwasów tłuszczowych, zrezygnuj z miksów. Do sałatek i surówek dodawaj olej lub oliwę z oliwek.
  • Nigdzie indziej nie ma tylu cennych witamin i minerałów co w jajku , dlatego też twoja pociecha powinna codziennie zjadać pół jajka lub całe co drugi dzień, jednak ze względu na salmonellę nie podawaj dziecku surowych jajek.
  • Każdy maluch ma ochotę czasem przegryźć coś słodkiego i smacznego lecz zamiast ciastek , batoników i chipsów zaproponuj mu orzech, suszone owoce pestki dyni i słonecznika oraz chipsy owocowe.
 
Chwalić? Tak! Ale jak?
PDF

Pochwały są bardzo ważne, ponieważ dowartościowują i zachęcają do właściwych zachowań. Jednak słowa uznanie kierowane do naszych pociech muszą być przemyślane.

Każdy z nas pragnie czuć się doceniony , dziecko też. Zbyt wygórowane wymagania w stosunku do maluchów , częste ich krytykowanie i strofowanie podcinają skrzydła. Jednak zbytnie szafowanie pochwałami wcale nie służy dobru naszych dzieci. Konieczny jest umiar. Przesadne pochwały sprawiają , że dziecko spoczywa na laurach , zamiast doskonalić swoje umiejętności .chwalony na wyrost maluch często przyjmuje postawę asekuracyjną , ponieważ obawia się porażki, unika kolejnych wyzwań , by nie rozczarować rodziców.

Psycholodzy podkreślają , że zawyżone pochwały kierowane do naszego dziecka sprawiają , że budujemy zafałszowany obraz samooceny, konfrontacja z rzeczywistością dla kilkulatka bywa bardzo bolesna. Dziecko jest przekonane , że wszystko robi super i bardzo super , ale nikt go specjalnie nie podziwia. Maluch czuje się wtedy nie doceniony. Opinia adekwatna do osiągnięć dziecka ułatwi mu rozpoznanie własnych możliwości i zachęci do dalszej pracy. Kiedy wygłaszamy o maluchu opinie bez pokrycia , ono traktuje je bardzo poważnie i czuje się pod każdym względem wybitne, co wcale nie jest dla niego dobre, uważa że tylko ono robi wszystko dobrze i nie może pogodzić się z faktem, ze ktoś może robić to lepiej. Starajmy się do tego nie dopuszczać, pamiętajmy aby zachować umiar.

 
UCZYMY DZIECKO UPRZEJMOŚCI
PDF

Wrzesień jest międzynarodowym miesiącem dobrych manier dziecka. Żadne dziecko nie ma wrodzonego zmysłu bon tonu , ale każdy przedszkolak chciałby być uznawany za grzeczne dziecko. I to właśnie stwarza najlepszą sposobność do wpojenia dziecku podstawowych zasad dobrego wychowania. Umiejętność kulturalnego zachowania się będzie bardzo pomocna w przedszkolu , a pózniej w szkole zarówno do budowania więzi między dziećmi jak i dorosłymi opiekunami i nauczycielami.

  • Ustal wyrazne zasady dobrego zachowania np. nie przerywa się , gdy ktoś rozmawia, nie rozmawiamy z pełną buzią,
  • Zachowuj zasady dobrego zachowania również w stosunku do dziecka mów proszę , dziękuję, nie przerywaj gdy dziecko mówi
  • Jeżeli dziecko jest niegrzeczne staraj się zwracać mu uwagę w uprzejmy sposób
  • Ucz dziecko by z uśmiechem mówiło dzień dobry sąsiadom i znajomym, by nie wyciągało pierwsze ręki do dorosłej osoby na powitanie
  • Ucz dziecko prawidłowego posługiwania się sztućcami podczas jedzenia


Dzieci oczekują akceptacji i zainteresowania ze strony rodziców i innych bliskich osób, więc zachowują się tak , by zwrócić na siebie uwagę.


Dlatego jeżeli twoje dziecko zachowuje się tak jak od niego wymagasz, okaż mu dużo zainteresowania. Zauważ wysiłek dziecka np. gdy założy samodzielnie kapcie, czy kurtkę. Nagradzaj dobre zachowanie pociechy poświęcając mu dodatkowy czas np. poczytaj mu ulubioną książkę. Nazywaj słowami czyny dziecka , podziękuj gdy posprząta zabawki.
Uczmy nasze dzieci uprzejmości na co dzień nie tylko od święta.

 
Dziecko w przedszkolu - porady
PDF

Dziecko w przedszkolu-

porady dla rodziców przyszłych przedszkolaków

Dojrzałość przedszkolna dziecka jest równoznaczna z osiągnięciem przez niego takiego stopnia rozwoju fizycznego, umysłowego oraz społeczno-emocjonalnego, jaki pozwala mu na pozostanie kilku godzin dziennie pod opieką personelu przedszkola oraz współuczestniczenie w zajęciach przedszkolnych. Wyrazem adaptacji małego dziecka do przedszkola jest umiejętność zaspokojenia w tym środowisku potrzeb własnych oraz zdolności do spełnienia stawianych wymagań. Dzieci rozpoczynające edukację przedszkolną różnią się między sobą poziomem zdolności przystosowawczych. Jedne dzieci adoptują się łatwo, ale są i takie które mają duże trudności w adaptacji. Często już w pierwszych dniach pobytu dziecka w przedszkolu rodzice z przerażeniem patrzą, jak dziecko rozpaczliwie broni się przed pozostaniem w przedszkolu – w obcym miejscu, bez bliskich sobie osób. W tym momencie rozpoczyna się wielki dramat dziecka i jego rodziców. Chcąc zapobiec takim sytuacjom, należy wcześniej przygotować dziecko do roli przedszkolaka.

  • Kiedy zapadnie decyzja o rozpoczęciu przez dziecko edukacji przedszkolnej warto wcześniej popracować nad niektórymi umiejętnościami dziecka: czynności samoobsługowe (jedzenie, ubieranie się, mycie), zgłaszanie swoich potrzeb, zabawa z rówieśnikami.

 

  • Przed właściwym rozpoczęciem chodzenia do przedszkola warto z dzieckiem odwiedzić przedszkole (dni otwarte) w celu zapoznania się z budynkiem, jego otoczeniem, poszczególnymi pomieszczeniami, personelem oraz uczestniczyć w zajęciach otwartych proponowanych przez nauczycielki.

 

  • Chodzenie do przedszkola powinno być traktowane jako naturalna rzecz (rodzice chodzą do pracy dziecko chodzi do przedszkola). Rodzice powinny być konsekwentni, gdyż przerywanie rytmu chodzenia przedłuża tylko okres adaptacji. Dziecko powoli zrozumie, że przedszkole jest jego obowiązkiem, a na pewno wkrótce stanie się przyjemnością.

 

  • Rodzice nie powinni przy dziecku oceniać przedszkola, dzielić się wątpliwościami, uwagami.

 

  • Rodzice już od pierwszych dni pobytu dziecka w przedszkolu winni zauważyć nawet najmniejsze sukcesy swojego dziecka.

 

  • Rodzice, rozmawiajcie z dzieckiem na temat minionego dnia w przedszkolu, pozwólcie mówić mu o tym, co jest dla niego ważne i o czym chce mówić.

 

  • W pierwszych dniach dziecka w przedszkolu można regulować czas jego pobytu po uprzednim uzgodnieniu z nauczycielką.

 

  • Rodzice, upewniajcie dziecko, że zawsze o określonej porze będziecie odbierać dziecko z przedszkola.

 

  • Tak należy zorganizować poranek, aby starczyło czasu na pożegnanie się z dzieckiem, bez pośpiechu, ale również bez przedłużania czasu rozstania.

 

  • Jeśli dziecko płacze przy rozstaniu nie należy go zawstydzać, dając za przykład inne dzieci.

 

  • Rodzice nie powinni podejmować za dziecko decyzji dotyczących spożywania pokarmów (jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych), zachęcać do jedzenia.

 

  • Leżakowanie to doskonały czas na relaks, odpoczynek po bardzo aktywnym okresie przedobiednim.

 

  • Ulubiona zabawka przyniesiona do przedszkola na pewno pomoże dziecku w adaptacji, stworzy poczucie bezpieczeństwa.

  • Małego przedszkolaka należy wyposażyć w wygodne ubranie (spodnie na gumce, kapcie na rzepy, bluzka wkładana przez głowę), które nie będzie kłopotliwe przy rozbieraniu i ubieraniu.

 

  • Warto nawiązać kontakt z nauczycielkami, na bieżąco prosić o informacje dotyczące pobytu dziecka w przedszkolu.

  • Wiadomości i umiejętności, które zdobyło dziecko w przedszkolu powinny być w domu utrwalone. Trzeba pracować z dzieckiem nad tym, co sprawia mu trudności.

 

  • Rodzice nie powinni zabierać dziecka z przedszkola, kiedy płacze, może to być powodem późniejszych problemów z adaptacją.

 

  • Nie należy obiecywać dziecku prezentów jeśli pozostanie w przedszkolu.

 

  • Rodzice powinni kontrolować to, co mówią w obecności dziecka, zamiast: "możemy w końcu wracać do domu" należy zastąpić "teraz pójdziemy do domu", ponieważ pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk.

 

  • Zawsze należy żegnać i witać swoje dziecko z uśmiechem na twarzy.

  • Jeśli dziecko przy pożegnaniu płacze, czasem może odprowadzać je tato, z którym rozstania są zwykle mniej bolesne.

 

  • Rodzice powinni pamiętać, że uwagi i opinie nauczycielek, szczególnie te trudne do akceptacji przez rodziców wynikają z troski o dziecko. Przedszkole jest partnerem rodziców we właściwym kształtowaniu osobowości dziecka i stymulowaniu jego ogólnego rozwoju.

 

  • Pobyt dziecka w przedszkolu jest tylko jednym z etapów w jego życiu. Od nas dorosłych zleży, aby on był wspominany jako jeden z najradośniejszych okresów życia dziecka.

 

 
Gdybym mogła od nowa...
PDF

Gdybym mogła od nowa wychowywać dziecko

 

Gdybym mogła od nowa wychowywać dziecko,

Częściej używałabym palca do malowania, a rzadziej do wytykania.

Mniej bym upominała, a bardziej dbała o bliski kontakt.

Zamiast patrzeć stale na zegarek, patrzyłabym na to, co robi.

Wiedziałabym mniej, lecz za to umiałabym okazać troskę.

Robilibyśmy więcej wycieczek i puszczali więcej latawców.

Przestałabym odgrywać poważną, a zaczęła poważnie się bawić.

Przebiegłabym więcej pól i obejrzała więcej gwiazd.

Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.

Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.

Budowałabym najpierw poczucie własnej wartości, a dopiero potem dom.

Nie uczyłabym zamiłowania do władzy, lecz potęgi miłości.

 

DIANE LOOMANS

 
Czytajmy dzieciom
PDF

Poczytaj mi mamo, czyli jak czytanie bajek dzieciom wpływa na ich  emocjonalny rozwój

 

 

Współczesna szkoła i nauczyciele w niej pracujący wprowadzają dziecko w świat lektur poszukując coraz to nowych sposobów zainteresowania książką i przygotowania świadomego odbiorcy dzieł literackich. Jeżeli dziecko nie zaspokoi podstawowych potrzeb wynikających z wrodzonej ciekawości świata dzięki książce - zwyciężą groźni konkurenci czytania - film i telewizja. Ważnym jest aby przygotowanie dzieci do samodzielnego czytania i korzystania z literatury jako źródła wiedzy, przeżyć i emocji rozpoczęło się jak najwcześniej. Ogromną rolę odgrywają w tym procesie rodzice, jako osoby wspomagające wszechstronny rozwój dziecka. To czytanie właśnie staje się jednym ze sposobów na umiejętne wspomaganie tego rozwoju.

 

Nie sposób przytoczyć tutaj wszystkich zalet jakie płyną z pięknej tradycji czytania dziecku bajek na dobranoc. Zaleta pierwsza - wzór pięknej mowy - niejednokrotnie przecież na co dzień posługujemy się gwarą. Nasze dziecko idąc do szkoły ma problemy z prawidłową mową . Czytając teksty dostosowane do wieku i potrzeb dziecka dajemy mu przykład prawidłowego budowania zdań i wypowiedzi.

 

Zaleta druga - koncentracja. Dziecko któremu czytano w dzieciństwie bajki potrafi lepiej skupić się w czasie zajęć w szkole, łatwiej się wypowiada , jego mowa jest płynna, buduje poprawniejsze składniowo zdania . Dzięki różnorodności tekstów mały "słuchacz" posiada bogaty słownik ( czynny i bierny ) ma również lepiej wykształconą pamięć słuchową i wzrokową ( o ile czytane teksty były bogato ilustrowane ). Wielu psychologów wskazuje również na rozwój dziecięcej wyobraźni dzięki słuchanym bajkom.

 

Poza wymienionymi zaletami wypływającymi z czytania dzieciom książek należy zwrócić uwagę na jego rolę w kształceniu emocjonalnym. Czytając teksty nasycamy je emocjonalnie pomagając im poprzez naszą interpretację odczytywać i wyrażać emocje zawarte w tekście. Im młodsze dziecko tym łatwiej utożsamia się z bohaterami bajek wchodząc często w ich rolę. Uwidacznia się to w bezpośrednich reakcjach dziecka i w późniejszych zabawach oraz rysunkach. Czytając dobrze dobrane bajki stwarzamy sytuację, w której kształtuje się wyobraźnia dziecka uwarunkowana emocjami pojawiającymi się podczas słuchania. Czytając bajki mamy nieograniczony wpływ na dobór tekstów, które pomogą dziecku w interpretowaniu różnych sytuacji życiowych.

Przytoczę tu słowa francuskiego psychologa Francoise Dolto autora znanych książeczek z serii Kamyczek.

" We wszystkim co małe dzieci widzą i robią potrzebna jest im obecność kogoś, kto będzie im mówił czego doświadczają zanim tego całkowicie doświadczą. W ten sposób dzieci poznają słowa, które są im potrzebne aby interpretować własne środowisko."

 

Przeznaczone dla dzieci pozycje książkowe przedstawiają ten sam rodzaj emocji jakie towarzyszą im w codziennym życiu. Dzieci słuchając czytanych przez rodziców tekstów rozpoznają siebie w sytuacjach tam opisanych.

Zaleta trzecia - czytanie książek wzmacnia relację rodzica z dzieckiem. Rodzicom często pomaga zrozumieć psychologiczny i emocjonalny rozwój ich dzieci nadać mu właściwy kierunek. Widzimy często jak dziecko rośnie nabiera wagi - a czy zauważamy, że równocześnie z tym procesem kształtuje się jego osobowość ?

Zaleta czwarta - w życiu dziecka tworzy się obraz rodzica przewodnika i opiekuna - który prowadzi go przez zakamarki życia - bezpiecznie i spokojnie. Jeżeli czytamy dziecku różne pozycje ( bajki, wiersze, opowiadania ) z łatwością odnajdujemy postacie które pomogą w przeżywaniu i przezwyciężaniu trudności, interpretacji trudnych, życiowych sytuacji, rozwiązywanie ich.

 

Odrzucając książkę - świadomie rezygnujemy z jedynej ( oprócz rozmowy ) możliwości porozumiewania się z dzieckiem i wejścia w jego świat. W sytuacji kiedy dziecko zostawione jest samemu sobie w trudnych czy kłopotliwych dla niego sytuacjach szuka pomocy gdzie indziej. Często znajduje dla siebie azyl przed ekranem telewizora sprowadzając kontakt ze światem do jego najgorszej cząstki.

 

Nie wyczerpałam z pewnością wszystkich argumentów przemawiających za utrzymaniem w naszych rodzinach tradycji czytania dzieciom książek i bajek. Te które przytoczyłam są moim zdaniem jednymi z najważniejszych.

 

Czytajmy więc dzieciom bajki. Dodam tutaj, że wcale nie musimy kupować książek i bajek. W Gogolinie działa dobrze zaopatrzona biblioteka miejska w której z pewnością możemy wypożyczyć coś dla naszych dzieci, otrzymać fachową poradę. Zabierzmy dziecko ze sobą - niech również wybierze coś samodzielnie. Ciekawość świata - rozbudźmy w naszych dzieciach wyobraźnię. Nie zostawiajmy ich na pastwę TV. Przecież to nasze dzieci.

Autor artykułu: Justyna Piekiełko

 
Zabawy gloskami
PDF

Zabawy głoskami

Wszystkie ćwiczenia staramy się łączyć z zabawą. Ćwiczenia wykonujemy na łatwych, krótkich wyrazach o zapisie zgodnym z fonetyką, np.: ul,oko, las, dom, maki, most.

W ćwiczeniach dziecko:

  • odnajduje imiona dzieci ze swojej grupy przedszkolnej zaczynające się np. głoską „m” – Marysia, Michał, Miłosz;
  • wyszukuje wokół siebie przedmioty, których nazwy zaczynają się określoną głoską, np.: „p”: pudełko, pasek plecak, piórnik, papier;
  • podnosi w górę rękę, jeśli w wyrazach wymawianych przez rodzica usłyszą daną głoskę, np. „l”: lato, kot, lala, kula, stół, las;
  • chwytając piłkę rzuconą przez rodzica, podaje jednocześnie wyraz zaczynający się głoską, np. „z”: zupa, zegar, zabawka, zapałki;
  • ustala, jaką głoską zaczynają się odczytywane przez rodzica wyrazy, np. pole, kolej, mapa, słowik, olej, osa;
  • nazywa rozrzucone na stole obrazki, a potem wybiera te, których nazwy zaczynają się taką głoską, jak wskazywany przez rodzica przedmiot. Obrazki muszą mieć czytelne, jednoznaczne nazwy: but, lala lody, noga;
  • po lewej stronie układa obrazki zaczynające się np. głoską „p”, a po prawej zaczynające się głoską „d”;
  • odgaduje, jaką głoską zaczynają się nazwy pokazywanych przedmiotów;
  • bawi się w sklep, gdzie kupuje przedmioty, których nazwy zaczynają się np. głoską „s” - sałata, sok, seler,  ser
  • podaje nazwy z początkową głoską np. „f”: fala, fabryka, foka, fotel, firana, fajka, fontanna-może to robić w formie zabawy – „Jedzie pociąg z towarami na głoskę...”f”;
  • dobiera w pary wyrazy, które różnią się tylko jedną głoską (koza - kosa, mama - dama, tata - data, Ala- Ola)
  • rebusy – układamy przed dzieckiem 3 obrazki, których początkowe głoski utworzą nowy wyraz np.: balon – ul – teczka = but, parasol – agrafka – stół = pas; można tę samą zabawę przekształcić na układanie wyrazów z ostatnich głosek wyrazów np:
  • układa ciąg obrazków, z których kolejny zaczyna się tak jak ostatnia głoska w poprzednim słowie: las-sowa-aparat-tor-ryba

Te same i podobne zabawy można wykorzystać do wyróżniania głosek na końcu wyrazu.

 
Sprzątanie
PDF

Uczymy dzieci porządku

Dla wielu z nas sprzątanie to koszmar i udręka. A gdyby tak potraktować je jak niezłą zabawę?

Wiadomo, że w mieszkaniu, w którym jest wszędobylski maluch, nie sposób utrzymać idealnego porządku. Jedną z podstawowych przyczyn jest to, że dorośli i dzieci prezentują różne stanowiska, jeśli chodzi o ład przestrzenny. Rodzice wymagają bowiem rzeczy niezrozumiałych - niektóre przedmioty mają być złożone na półkach, inne w odpowiednich pudełkach, jeszcze innych nie wolno wywlekać z szuflad (mimo że tam tkwią zupełnie bezużytecznie). Czasem mama i tata krzyczą, że w pokoju jest bałagan, a czasem są zadowoleni z porządku, choć tak naprawdę niewiele się zmieniło - tylko klocki leżą w innym niż dotąd miejscu.
Kwestia sprzątania i utrzymania porządku budzi więc sporo nieporozumień i emocji, bez których żyłoby nam się milej i spokojniej. Dlatego warto poznać, zapamiętać, a także wprowadzić w życie proste sztuczki, które pomogą poskromić domowy rozgardiasz, przekonać dziecko do porządku, a przynajmniej wykształcić sobie małego pomocnika.

1. Przewróciło się, niech leży

Na początek warto sobie uświadomić, że pewien nieład w domu trzeba po prostu zaakceptować. Nie unikniesz wyciągania durszlaków z kuchni do pokoju, kolejki zaparkowanej między butami w przedpokoju czy pojedynczych elementów układanki pod stołem. Masz do wyboru: albo przez cały dzień biegać z pochyloną głową i napotkane fragmenty mienia odkładać na swoje miejsce (co bardzo obciąża kręgosłup i nerwy), albo... zachować zdrowy rozsądek. Postaw w kącie kartonowe pudło i wrzucaj do niego wszelkie znaleziska. Wieczorem razem z dzieckiem posegregujecie je i odłożycie na miejsce. W ten sposób walczyć z bałaganem będziecie tylko raz dziennie, a maluch zdobędzie cenną wiedzę („Tą szczotką mama i tata szorują wannę. Gdzie ją trzeba odnieść?”).

2. Brak dostępu

Ogranicz liczbę szuflad i szafek, do których maluch ma dostęp. Pozwól na rewizję najwyżej w trzech, np. ze skarpetkami w sypialni i pokrywkami w kuchni (ułożenie ich na miejscu nie wymaga specjalnego wysiłku, a do zabawy nadają się wyśmienicie). Pozostałe możesz zamknąć na cztery spusty za pomocą specjalnych zatrzasków do szuflad i skobelków na szafki. Przy okazji jednak tłumacz dziecku, że pewne rzeczy należą tylko do mamy lub taty i nie wolno ich ruszać. Jeśli będziesz to robić stanowczo, cierpliwie i konsekwentnie, dziec- ko przyjmie to do wiadomości (co nie znaczy, że nigdy nie ulegnie ciekawości).

3. Rzut klockiem do celu

Postaraj się, żeby sprzątanie nie było nudne. Zaproponuj zabawę we wkładanie (lub wrzucanie, to robi więcej zabawnego hałasu) klocków do pudełka. Zróbcie wyścigi, kto pierwszy napełni pudło zabawkami. Niech samochodziki z pompą wjadą do swego pojemnika - garażu. Takie sprzątanie zapewne się dziecku spodoba. Szanse na to się zwiększą, jeśli pobawicie się razem. Od czasu do czasu zrób coś źle, np. włóż misia do pudła z klockami. Maluch będzie miał satysfakcję, gdy zauważy twój błąd, i ochoczo go naprawi.



4. Instrukcja dla dwulatka

Od dwulatka możesz już oczekiwać pomocy w sprzątaniu, ale na jasnych zasadach. Podpowiadaj mu, co ma robić: „Na podłodze leży miś, włóż go do tego czerwonego pudełka, samochodzik też, a teraz pozbieramy klocki”. Na klocki nie starczyło mu już zapału? Nie szkodzi. Nauka wymaga czasu. Pamiętaj, by wyrażać się jasno. Zamiast mówić: „Posprzątaj swój pokój”, powiedz dziecku dokładnie, co ma robić: „Włóż skarpetki do szuflady”, „Zabawki powinny być w pudełku, a książki na półce”. Maluch będzie wiedział, o co ci chodzi, i łatwiej mu będzie wykonać polecenie. Oczywiście pod warunkiem że nie będziesz wymagać za wiele (np. żeby równiutko ułożył swoje bluzki w szafce).

5. Rączki małe do sprzątania doskonałe

Dla trzylatka największą atrakcją jest udział w prawdziwym „dorosłym” sprzątaniu. Wykorzystaj to. Kiedy myjesz meble, daj mu wilgotną ściereczkę i poproś, by wytarł kurz z dolnych półek. Gdy zamiatasz, wręcz mu małą szczotkę i szufelkę. Niech zamiecie swój kawałek podłogi. Taki pomocnik może być wprawdzie nieco uciążliwy, ale warto uzbroić się w cierpliwość. W końcu jest to inwestycja na przyszłość.

6. Wespół w zespół

Nawet jeśli maluch potrafi już posprzątać po zabawie, nie każ mu robić tego samemu, bo szybko znajdzie sobie inne, ciekawsze zajęcie. Pomóż mu trochę; pamiętaj, że małemu człowiekowi trudniej niż tobie wykonać wiele czynności. Poza tym wspólne sprzątanie to dobra okazja, by pokazać dziecku, że można dzielić się obowiązkami i współpracować („Ty pozbieraj pluszaki, a ja znajdę wszystkie klocki”).

7. Sprytne sztuczki

Wykorzystuj sprytne pomysły na szybkie sprzątanie. Życie ułatwią wam plastikowe pojemniki lub kartonowe pudła na zabawki. Nie trzeba w nich niczego układać, wystarczy wrzucić i już. Naucz także dziecko, by klockami lub układankami bawiło się na specjalnie do tego przeznaczonym prześcieradle, bo na pstrokatym dywanie małych części niemal nie widać. Po zabawie wystarczy zebrać cztery końce i zawiązać niczym węzełek Włóczykija (można też ściągnąć je zwykłą grubą gumką). Da sobie z tym radę nawet czterolatek.

8. Popsute? Do worka!

Umieść na ścianie pokoju dziecięcego duży płócienny worek. Tam maluch będzie mógł wrzucić misia z urwaną łapką, połamane kredki, gitarę, w której wyczerpały się baterie, samochodzik bez kół, wszystko, czym już nie może się bawić. Raz na miesiąc przejrzyjcie zawartość worka. Część na pewno wróci do łask. Wystarczy przyszyć łapkę, zatemperować kredki, wymienić baterie. Zabawki, których nie da się już naprawić, włóż do torby foliowej i wynieś do piwnicy. A po paru miesiącach, jeśli maluch się o nie nie upomni, po prostu wyrzuć.


9. Za pół godziny zaczynamy

Nie zmuszaj dziecka, by natychmiast przerwało zabawę i zajęło się sprzątaniem. Daj mu trochę czasu. Jeśli zbliża się pora spaceru czy kolacji, uprzedź o tym co najmniej pół godziny wcześniej i przypomnij kilka razy.

10. Pochwała czyni cuda

To prawda, że misiek nie powinien leżeć pod stołem, ale nikt nie jest doskonały. Poza tym nic tak nie zniechęca do wysiłków jak krytyka. Oczywiście ty posprzątałabyś szybciej i dokładniej. I nie wrzuciłabyś skarpetek do pudła z klockami... Ale nie masz chyba ochoty tego robić sama, prawda? Jeśli maluchowi choć w części uda się zapanować nad bałaganem w pokoju dziecięcym, doceń jego wysiłki i nie zapomnij pochwalić: „Wszystkie samochodziki są w pudełku! Brawo!”, „Ale pięknie posprzątałeś, dziękuję”.

 
Kary i nagrody
PDF

Wpływ stosowania kary i nagrody na wychowanie dziecka

Każde pożądane i przyjemne dla danego zwierzęcia lub człowieka następstwo wykonania przezeń określonej czynności lub powstrzymania się od niej jest nagrodą.

Nagroda kojarzy się zwykle z pewnymi przedmiotami lecz także czynności
i relacje mogą być czynnikami nagrody. Nagroda w dużym stopniu wpływa na kształcenie aktywnej postawy dziecka, wyzwala jego czynny stosunek do obowiązków, do stawiania mu wymagań. Nagradzanie jak i karanie jest uzależnione od całokształtu życia rodzinnego i oddziaływań stosowanych wobec dzieci. Często rodzice traktują dziecko jako kłopotliwy dodatek do małżeństwa, a dziecko powinno mieć prawo być kimś, być dzieckiem. Tego domagał się Janusz Korczak.

 

W wychowaniu rzadko stosuje się przemyślany system nagród. Sprawianie dziecku przyjemności (nagroda) towarzyszy zwykle uroczystościom rodzinnym, świętom, imieninom czy urodzinom. Prezent raduje, jest dowodem, że rodzice kochają dziecko. Jednakże otrzymywanie upominków nie jest równoznaczne
z nagrodą, gdyż nagrodę uzyskuje się za coś konkretnego, za dodatkowy trud, wysiłek nie związany z wypełnieniem codziennych obowiązków. Nagroda ma być bowiem bodźcem wzmacniającym postępowanie pozytywne. Dziecko rozsądnie nagradzane próbuje własnych sił w pracy coraz trudniejszej i coraz bardziej odpowiedzialnej.

 

Wartość nagrody polega również na tym, że dostarcza nagrodzonemu pozytywnych przeżyć uczuciowych, które korzystnie wpływają na jego osobowość. Nabiera ono przekonania, że jest doceniane i kochane.

Z nielicznymi wyjątkami, są bowiem dzieci zasypywane drogimi zabawkami. Nie byłoby w tym nic złego, gdybyśmy znali umiar i nasze podarunki wręczali
z jakąś intencją wychowawczą, konsekwencją. Nagroda ma bowiem orientować dziecko w oczekiwaniach i wymaganiach rodziców, ma utwierdzać je, że postępuje właściwie i zachęcić do dalszego takiego postępowania. Stosowanie nagród wymaga wiele taktu i przemyślanych działań rodziców, a także określenia: za co i dlaczego otrzymujemy nagrodę. Nagradzać należy tylko tę osobę, która rzeczywiście na to zasłużyła, za dodatkowy wysiłek. W pośpiechu jednak nie dostrzegamy wysiłku i chętniej karcimy, niż nagradzamy.

Za pomocą karania nie da się całkowicie wyeliminować niepożądanych zachowań, lecz co najwyżej można je stłumić na pewien czas. Ostre kary prowadzą także do występowania społecznie niepożądanych skutków. Nie można działać według schematu: wykroczenie lub zaniedbanie dziecka i kara dorosłego. Należy ocenić czyn dziecka i zdać sobie sprawę z tego, dlaczego został popełniony.

 

Ponadto, aby kara mogła pełnić rolę pozytywną, należy przestrzegać następujących zasad:

-             dostosowanie kary do czynu i związania jej z nim,

-             sprawiedliwości, czyli proporcjonalności do winy,

-             konsekwencji i jednomyślności rodziców w karaniu,

-             stopniowania kar w zależności od doniosłości przewinień,

-             uwzględnienie indywidualności, wieku dziecka i motywów jego postępowania,

-             umiarkowania w stosowaniu kar,

-             różnego repertuaru kar.

 

W praktyce wychowawczej rodziców występują liczne przejawy niewłaściwego karania dzieci. Kara fizyczna ma bardzo wielu zwolenników. Im cięższe przewinienie, tym silniejsze razy. Bijąc dziecko rodzice wyładowują własną agresję, zły humor, zawiedzione nadzieje. Kara fizyczna poniża godność dziecka, upokarza je. Stefan Szuman, nieżyjący wybitny psycholog polski, badał uczucia dzieci bitych. Doszedł do wniosku, że pod wpływem lęku i bólu budzi się nienawiść do osoby bijącej, dlatego dzieci oszukują, ukrywają swoje przewinienia aby uniknąć kar cielesnych.

 

Częstym następstwem bicia są różnego rodzaju nerwice i lęki (fobie) oraz wyzwalanie agresywności dzieci. Jest to najczęściej stosowany zabieg mający skłonić do posłuszeństwa, likwiduje on małe zło, a czyni poważne, bo trwałe. Stosowanie kar w wychowaniu było jest i będzie sprawą kontrowersyjną. Dzieci są różne i sposób kierowania ich rozwojem też musi być zróżnicowany.

 

Tak więc decydując się na zastosowanie kary porozmawiajmy najpierw
z dzieckiem czy jest świadome za co będzie ukarane czyli czy zdaje sobie sprawę z tego co zrobiło źle.

Pamiętajmy zawsze o tym, że nie karamy dziecka lecz jego zachowanie
i starajmy się by dziecko też było tego świadome.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
Strona 1 z 2